Jak nasze Mamy wybierają krem na dzień?

Jak nasze Mamy wybierają krem na dzień?

W konkursie z okazji Dnia Matki zorganizowany z portalem CzasNaZmiane.pl poprosiliśmy Was o zapytanie swoich Mam, czym się kierują wybierając swój krem na dzień. Dostaliśmy około 2 tys. e-maili od córek, w tym 19 od synów 🙂 – wszystkim serdecznie dziękujemy! Poniżej przytaczamy wybrane wypowiedzi.

 

Dla mojej mamy najważniejsze są składniki, rzadziej zwraca uwagę na zapach, konsystencję. Ma ogólnie problemy ze skórą, gdyż ma przebarwienia i pojawiają się jej zmarszczki, które nie są przyjemnym widokiem dla żadnej kobiety. Moja mama zanim kupi krem, to czyta o nim opinie w Internecie, czyta generalnie notki prasowe w serwisach kosmetycznych. Nauczyła mnie, że kremy muszą mieć witaminy, a zwłaszcza witaminę A, C, B5, E, C8. Nie wiem dokładnie po co one są, ale moja mama wie ;). Ma 54 lata.

 

Moja mama ma 59 lat, jak na swój wiek jej skóra zachowała dużo młodzieńczego blasku. Mam regularnie chodzi na zabiegi specjalistyczne do gabinetu medycyny estetycznej. W kremach ceni przede wszystkim: skład, zawartość czynników aktywnych, stopień naturalności składników. Ostatnio na jej skórze pojawiły się przebarwienia stąd szczególną uwagę zaczęła zwracać na zawartość substancji wyrównujących koloryt skóry. Zachęciłam mamę do przejrzenia oferty Chantarelle i dużym zainteresowaniem z jej strony cieszył się krem: Odmładzająco-rozjaśniający krem z witaminą C 6% na dzień SPF30 UVA/UVB. Przeczytała skład tego kremu i powiedziała, „To jest krem dla mnie!” Wcześniej nie słyszała o firmie Chantarelle i teraz stwierdziła, że musi sobie zamówić taki krem.

 

Jestem córką 60-letniej, aktywnej kobiety sukcesu. Mama zwraca uwagę na swój wygląd, gdyż na swoim stanowisku bardzo często występuje publicznie. O swoją urodę dba sama nie korzysta z opieki i porad profesjonalistów. Bardzo dużo czyta w Internecie o nowościach kosmetycznych. Jak ją zapytałam o Chantarelle i kremy tej marki, to mi powiedziała, że ceni sobie te kremy za skład. Okazało się, że używa od lat kremu na przebarwienia oraz kremu Estrini50+ Fundamental Youth Day Cream SPF20. Nie mieszkam już z mamą stąd nawet nie wiedziałam, że stosuje takie kremy. Zrobiłam z mamą wywiad na co zwraca uwagę decydując się na zakup kremu, to na pierwszym miejscu uplasowała: skład, na drugim zapach. Odnośnie zapachu, to powiedziała, że lubi jak krem pachnie delikatnie, że lubi jak zapach kremu ją relaksuje i odpręża. Nie lubi kremów bezzapachowych. Zawartość filtrów jest dla niej również ważna.

 

Zapytałam mojej mamy na co zwraca uwagę kupując krem powiedziała mi, że głównie patrzy na skład. Jej jedynym problemem jest starzenie skóry patrzy więc, czy krem zawiera: Retinol. Hydroksykwasy, Koenzym Q10, Peptydy miedzi. Spytałam skąd wie o tym, że kremy powinny mieć taką zawartość, to powiedziała, że wie to od swojej kosmetyczki. Ma 49 lat

 

Moja mama ma 46 lat. Wybierając krem kieruje się następującymi kryteriami: – czy krem jest przeznaczony dla jej skóry, – zawartość naturalnych składników, – zawartość konserwantów, – zawartość wyciągów z roślin, – zawartość witamin. Nie lubi kremów o mocnych zapachach. Lubi jak krem pachnie subtelnie, ale nie przepada za kremami bezzapachowymi. Co raz częściej mama rozgląda się za kremami specjalistycznymi, które pomogą jej utrzymać jędrność skóry. Zwraca uwagę na zawartość kolagenu. Kupując krem na dzień zwraca na uwagę, na to czy krem ma filtry, natomiast na noc, chce kremów, które będą „pracowały” na jej skórze pod czas jej wypoczynku :). Wybierając krem, czyta w Internecie o nich, nie słucha koleżanek i specjalistek z gabinetów.

 

Mama ma 55 lat. Ma ogromne problemy z przebarwieniami, dlatego szukając kremu zwraca uwagę na skład i chce, aby zawierał odpowiednie składniki, które pomogą jej w walce z białymi plamami, które pojawiają się podczas lata. Od ponad roku jej się to udaje dobrze dobrany krem pozwala jej wyrównać koloryt do tego odpowiednio nawilża skórę i nadaje jej blasku. O kremach czyta w Internecie, zaś zapach – lubi jak krem pachnie bardzo subtelnie.

 

Mama ma 62 lata. Jak kupuje kremy to sprawdza ich skład i przeznaczenie tzn. szuka kremów dla swojej grupy wiekowej, szuka innego kremu na dzień i innego na noc. W kremach na dzień sprawdza, czy jest filtr UV, zaś na noc, czy są czynniki aktywne, które będą przeciwdziałać starzeniu skóry i odpowiednio ją nawilżą. Jednym słowem krem na noc do pracy 🙂 krem na dzień do ochrony :). Moja mama ma problemy z rozszerzonymi naczynkami. Mama czyta, czy dany krem zawiera: witaminę C – witaminę K, – witaminę PP, – rutynę – – ekstrakt z miłorzębu japońskiego – wyciąg z arniki górskiej – wyciąg z kwiatów dzikiego mirtu – wyciąg z kasztanowca. Mówi, że szuka kremów o kolorze zielonym… bo to są kremy na naczynka. Zapach kremu nie jest jej obojętny lubi jak krem ładnie i przyjemnie pachnie…

 

Mama ma 49 lat wg niej krem powinien być skuteczny, przyjemnie pachnieć i sprawiać, aby chętnie się po niego sięgało. Moja mama ma skórę problemową. Wiele niedoskonałości przypałętało się do niej. Ma rozszerzone naczynka i do tego musi walczyć z przebarwieniami. Dlatego dokładnie czyta skład kremów. Mówi, że za każdym razem zanim zdecyduje się na krem sprawdza, czy wchodzą w jego skład jakieś, nie wiem co to nawet – inhibitory tyrozynazy kwasu tyrozyny – w barwnik skóry – melaninę. Są to substancje. Mówi, że dobrze jeśli krem ma wyciągi z bergenii, gruszy pospolitej, mącznicy lekarskiej i borówki brusznicy. W opisie patrzy czy jest kwas kojowy. Mama wciąż szuka kremu, który pomoże jej zwalczyć i naczynka, i przebarwienia. O kremach czyta w Internecie, a zapach może być delikatny lub krem może być bezzapachowy.

 

Witam, Sroka jest ptakiem, który należy do rodziny krukowatych i bardzo lubi błyskotki, złoto oraz kamyki, kocha naturę, jest towarzyska i ciekawska… Jej czarne pióra połyskują w słońcu zielenią, purpurą i granatem. To niebywała elegantka. Brzmi znajomo…Czyżby to moja mama? Oj tak, moja mama wybierając nowy krem do twarzy na samym początku zwróciła uwagę przede wszystkim na jego wygląd. Także wygląd opakowania;))) Śmieję się, że jej wyostrzony ptasi wzrok od razu zauważył intensywnie regenerujący krem z ekstraktem ze złota. Oprócz tego jak krem się prezentuje, także na szafce w łazience ważny dla mojej mamy jest jego skład. Lśni, połyskuje, a do tego w składzie naturalne składniki? Cóż chcieć więcej… Na moją mamę, która ma 60 lat nie działają reklamy, musi sama wszystko przetestować i potem wydaje opinię, czasem nieco surową. W końcu sroka to drapieżnik:) Znane są sroki arabskie, chińskie, zielonawe, tybetańskie, ale moja mama jest tą zwyczajną, zwyczajną kobietą, która lubi nieco luksusu. Ekstrakt z pereł występuje w liniach: pielęgnacja ciała, skóra dojrzała, zmarszczki, wiotczenie.

 

Dla mojej MAMY nadszedł w końcu CZAS NA ZMIANY. Zamiast ciężko pracować powinna w końcu poleniuchować. Zadbać o siebie i pozwolić sobie na odrobinę luksusowego szaleństwa. Moja MAMA wybierając kremy kieruje się przede wszystkim ceną i dostosowanie do rodzaju cery. Nie ma możliwości wydania połowy swojej emerytury na kosmetyki. Całe życie ciężko pracowała i oszczędzała po to, aby dać nam wszystko, o czym marzyliśmy dlatego chciałabym móc ofiarować jej w zamian coś naprawdę cennego i ekskluzywnego. A takim z pewnością jest zestaw Estrini 50+. Chciałabym móc zobaczyć w jej oczach tą radość. I efekt działania kremu na jej twarzy. Wiek mojej mamy 59 lat.

 

Zapytałam moją kochaną mamusie Jolcie, na co zwróciła uwagę wybierając dla siebie krem na dzień odpowiedziała tak: „Moja przyjaciółka Asia stosuje od jakiegoś czasu taki fajny krem, co dobrze nawilża i odżywia skórę, jest bogaty w kofeinę, która poprawia krążenie i przywraca zdrowy odcień cery, a ja córuś też go kupiłam, bo widzisz, jaki mam nierówny koloryt skóry! Zatem stwierdzam, że moja mama wybrała krem z polecenia przyjaciółki i patrzyła również na to, w jakiej kondycji jest jej skóra i co właściwie jej teraz potrzeba. Stwierdziła, że ma nieładny odcień więc tak jak przyjaciółka jej skusiła się na krem, który ma kofeinę. Wiek mojej mamy 54 lata.

 

Moja Mama ma 62 lata. Wybierając nowy krem do twarzy, zwraca uwagę na jego konsystencję i wchłanianie. Zauważyła, że Jej cera potrzebuje preparatów mocno odżywczych i regenerujących. Ważny jest też zapach i opakowanie oraz obecność filtrów UVA/UVB. Po przebytym nowotworze, Mama unika słońca i stosuje wysoką ochronę przeciwsłoneczną. Jest dość ostrożna, jeśli chodzi o reklamy. Najbardziej ceni sobie możliwość wypróbowania preparatu na własnej skórze. Śledzi nowinki i stara się wybierać marki polskie lub kosmetyki apteczne. Ciągle poszukuje ideału.

 

Według doświadczenia mojej 50-letniej Mamy idealny krem do twarzy wiele cech w sobie łączy i powstaje doskonałość – jak tęcza! CZERWONY – delikatny jak miłość, POMARAŃCZOWY- odżywiający jak cytrusy, ŻÓŁTY – rozświetlający jak słońce, ZIELONY– wzmacniający jak zioła, NIEBIESKI – nawilżający jak woda, INDYGO-regenerujący jak odpoczynek nocy, FIOLET -uspakajający jak lawenda. Cud natury w dobrym kosmetyku jest jak magia zaklęta w tęczy. Mama zawsze radzi, abym przed wyborem kosmetyku sprawdziła jego skład i spróbowała jak krem odnajduje się na skórze.

 

Moja mama wybierając kosmetyki do pielęgnacji twarzy kieruje się potrzebami swojej cery suchej. Wybiera krem nawilżający z filtrami UVB/A na dzień, a regenerująco- odżywczy na noc. Krem musi zwalczać suchość jej skóry, zapewniając redukcję zmarszczek oraz wygładzając już istniejące zmarszczki. Ja najczęściej podpowiadam, jaki krem powinna stosować albo czytając prasę kolorową zwraca uwagę na opisy właściwości kremów i prosi mnie o ich kupienie. Moja mama bardzo dba o urodę, ponieważ zależy jej na tym, aby wyglądać na osobę młodą i zadbana. Mama ma 70 lat.

 

Moja mama jest osobą niezwykle dokładną, co jest cechą zarówno pozytywną, jak i negatywną. Pozytywną – dlatego, że dzięki niej mama zazwyczaj nie popełnia błędów pielęgnacyjnych (ale innych także), negatywną dlatego, że potrafi być osobą niezwykle wybredną, a, co jeszcze gorsze, niezdecydowaną. Wielokrotnie, podczas wspólnych zakupów w drogerii bądź w aptece obserwowałam jej niezwykle “kobiece” dylematy, rozważania, które nieraz kończyły się opuszczeniem sklepu z pustymi rękami, bo przecież mama musi się zastanowić, poczytać, skonfrontować swą opinię z recenzjami koleżanek.. Ech.. Tak więc, jeżeli chciałabym być ścisła, musiałabym powiedzieć, że mama wybierając krem do twarzy zwraca uwagę na wszystko, a nawet jeszcze więcej. Jednakże ostatnio napotkała na swoistą pomoc, gdyż w swoje urodziny zobaczyła na swojej półce nowy krem do twarzy, którego sama nie wybrała, gdyż.. krem, nie wiadomo jakimi kryteriami się kierując, wybrał mój tata. I, o dziwo, trafił w samo sedno, gdyż kosmetyk jest przez mamę nieustannie chwalony! Więc, kto wie, może tym razem nowy krem wybrała po prostu.. męska intuicja! 🙂 Moja Mama ma 59 lat.

 

Moja mama wybierając nowy krem do twarzy zawsze kieruje się jego składem i jakie ma działanie. Zwraca uwagę, aby krem miał filtry UVA/UVB i był odpowiedni do wymagań jej skóry i wieku. Najczęściej kremy kupuje polecane przez kosmetyczkę, z której usług korzysta i która doskonale zna potrzeby jej skóry. Moja mam ma 68 lat

 

Moja mama skończyła już 50 rok życia i jak sama twierdzi dość późno zaczęła dbać o swoją cerę. Preparaty, których używa teraz są najczęściej polecane przez koleżanki w pracy, ale zwraca też uwagę na te pojawiające się w jej ulubionych czasopismach. Stwierdziła, że zwraca uwagę na zapach ale nie jest to priorytet, od kremu na dzień oczekuje głownie nawilżenia i pomocy przy wygładzeniu zmarszczek. Zwraca uwagę na składniki, ale ja sama mówi aż tak się nie zna. Ostatnio zaczęła też zwraca uwagę na filtry uva uvb.

 

Moja mama kupując nowy krem zwraca uwagę na skład – pewną wiedzę posiada:) ponadto lubi podpytać znajome i testować na sobie… Moja mama lubi zainwestować w siebie, lecz nie w ciemno! Zwraca uwagę czy krem jest dla jej cery i na jej konkretne problemy! Lubi podpytać koleżankę, słucha lekarzy, podpatruje fora internetowe… Wybiera dla siebie to, co dobre! Mama ma 42 lata 🙂

 

Obawiam się, że moja mama zwraca uwagę przede wszystkim na cenę – jest z tych mam i babć, które wolą odmówić sobie przyjemności i zrobić prezent najbliższym…Dlatego to głownie ja zaopatruję ją w kosmetyki 😉 Jednakże zgodnie z Waszymi wskazówkami zapytałam ja i okazało się, że po pierwsze kieruje się typem swojej cery, potem przeznaczeniem kremu, np. przeciwzmarszczkowy, nawilżający, zwraca uwagę na zapach i estetykę opakowania (ach, ta mama!) i na obecność filtrów UV (tym ja ją zaraziłem).

 

Moja mama przy wyborze idealnego kremu na dzień kieruję się przede wszystkim efektami, jakie on ze sobą niesie. Mało ważna jest jego cena, ponieważ zawsze wychodzi z założenia, że do grobu nie zabierze ze sobą pieniędzy, więc trzeba cieszyć się życiem i z niego korzystać. Dobry krem sprawia, ze moja mama promienieje. Na twarzy pojawia się uśmiech od ucha do ucha – nie ma mowy o żadnych smutkach. Przy wyborze kremu patrzy na jego konsystencję i skład, ponieważ jest alergikiem. Przy wspólnych zakupach zwróciłam uwagę, że wybiera poręczne opakowania, ale zarazem bardzo stylowe. Moja mama czyta bardzo dużo magazynów o modzie i zdrowiu, więc stamtąd wie o kosmetykach, o których ja nie mam bladego pojęcia. Swoje poglądy i odczucia na temat wszelakich kosmetyków wymienia ze swoją siostrą, która też nie oszczędza na swojej urodzie. W sumie wygląd nie jest tak ważny, ale w pracy czy nawet w domu, trzeba coś sobą reprezentować i zarazem być naturalną.

 

Mojej mamie, kremy do twarzy wybieram ja (na jej prośbę), zwracając uwagę na składniki kremu i jego działanie oraz na przeznaczenie kremu na rodzaj struktury, uwzględniając jednocześnie odczucia mamy. Przed wyborem kremu zapoznaję się wcześniej z opiniami innych osób w Internecie. Staram się co jakiś czas zmieniać kremy i poszukiwać kosmetyków z nowych linii, o udoskonalonych formułach. Moja mama ma 69 lat.

 

Moja Mama wybiera kremy patrząc w pierwszej kolejności na przedział wiekowy, dla jakiego są przeznaczone. Gdy już wyeliminuje te nieodpowiednie dla jej wieku, patrzy na skład kremu i obiecany efekt. Moja Mama ma 55 lat.

 

Moja Mama jest 65-letnią kobietą, dla której w kremie najważniejsze jest aby nie miał zbyt intensywnego zapachu i nie uczulał. Wybiera kremy odżywcze, przeznaczone do cery dojrzałej. Wybiera zazwyczaj sprawdzone kremy.

 

Mam przy wyborze kremu głównie zwraca uwagę oprócz składników, na kremy dla jej przedziału wiekowego +50 Krem musi być w zależności od pory stosowania nawilżający, bądź liftigujący i przeciwzmarszczkowy. Często kieruje się radą kosmetyczki bądź po prostu Pani w drogerii, która poleci coś dla jej typu skóry.

 

Mama zwraca uwagę wybierając nowy krem do twarzy na dzień, aby w składzie zawierał filtry ochronne UVA i UVB. Patrzy, aby w składzie kremu znalazły się także antyutleniacze. Które chronią skórę przed działaniem wolnych rodników i zapobiegają jej starzeniu się. Najskuteczniejsze z nich to witamina C i E. Mama zwraca także uwagę na kremy oparte na peptydach, czyli białkach które odpowiadają za odbudowę kolagenu i elastyny w skórze. Mama wybiera dobry krem nawilżający, który dobrze nawilża i regeneruje skórę, krem przeznaczony do danego rodzaju skóry (wrażliwa), ważnym składnikiem kremu jest także zapach, który powinien być delikatny. Mama wybiera produkty wybierane przez kosmetyczkę, ale także sugeruję się reklamą w prasie i TV. Moja mama ma 62 lata.

 

Od pewnego czasu to ja wybieram kremy dla mamy, bo mam w tym temacie lepsze rozeznanie. Wybieram kremy przeznaczone dla wieku jej skóry, składniki i ich działanie są najważniejsze. Zapach jest również ważny, bo aplikacja kemu ma być przyjemnością, jednak często nie mamy możliwości jego wcześniejszego poznania. Dużo czasu spędzam w Internecie na stronach urodowych i to tu wyszukuję informacje na temat nowych, coraz bardziej ulepszonych kosmetyków. Wybierając nowy krem do twarzy zwróciłaby uwagę na skład działanie, wysokość filtrów, przeznaczenie preparatu dla danego rodzaju skóry (wrażliwej 40+), opinie na portalach/blogach urodowych na temat danego produktu, aby znaleźć w końcu idealny krem na dzień. Wiek: 41

 

Krem na dzień mama wybiera tak: powinien być lekki, szybko się wchłaniać, oczywiście z filtrami. Dostosowany do jej suchej, dojrzałej i lekko wrażliwej skóry, ma dobrze nawilżać i odżywiać. Zapach nie ma większego znaczenia, promocja też, choć dobrze gdy jest. Mama ma jak to nazywa 50 lat+VAT, dobrze sobie radzi z komputerem więc tam nowinek kosmetycznych i rekomendacji poszukuje. Oczywiście etykiety studiuje i uwielbia próbki, bo jak mówi to daje jej możliwość poczucia kremu na skórze przed zakupem całego opakowania, to bardziej od reklam ją przekonuje.

 

Oj, temat rzeka, bo jeśli chodzi o kremy moja mama jest bardzo wymagająca. Potrafi w drogerii spędzić długie godziny przy półce z kremami, zanim wybierze coś dla siebie. O, dziwo, nie zwraca szczególnej uwagi na cenę, bo twierdzi, że na dobrym kremie nie zaoszczędzi, a i tak są dużo tańsze niż wizyta u chirurga plastycznego. Głównym kryterium w wyborze jest spektrum działania takich kremów. Z racji tego, że mama ma skórę suchą, ze skłonnością do pękających naczynek, krem musi być do takiego typu cery. Zawsze kupuje całą serię, tzn. krem na dzień i na noc oraz pod oczy. Zwraca też uwagę na zawartość filtrów UVA i UVB, a także na zapach – najlepiej żeby go nie było. Kilka razy zdarzyło jej się uczulenie na któryś składnik kremu i od tej pory wybiera te antyalergiczne. Konsystencja też jest ważna – musi się dobrze wchłaniać i nie pozostawiać na skórze tłustej warstwy. Nie kupuje kremów polecanych przez przyjaciółki bo jak twierdzi, każdemu co innego odpowiada. Częściej zdaje się na rekomendację jej kosmetyczki, która zna jej cerę. Moja mama ma 51 lat i najbardziej ucieszyłaby się z zestawu Estrini 50+.

 

Na pytanie do mojej mamy: “Na co zwróciła uwagę wybierając nowy krem do twarzy na dzień” odpowiedziała, że najważniejszymi czynnikami dla niej są: działanie, efekt dla skóry deklarowany na etykiecie oraz cena. Mama w większości używa kremu na noc, posiada również cerę tłustą. Najważniejsze jest dla niej czy po nocy, w której posmarowała swoją twarz kremem widać różnicę. Wiadomo, że po jedne czy dwóch nocach nie można tego określić. Jest to efekt po dłuższym stosowaniu kremu na noc. Nie zmienia to jednak faktu, że właśnie na to moja mama zwraca uwagę. Również ze względu na cerę tłustą właśnie stosuje kremy dla tej cery, aby uzyskać najlepsze efekty. Co do ceny, nie zawsze cena idzie w parze z jakością. Nie raz bywało tak, że kremu lub produkty w stosunkowo wysokich cenach mamie nie odpowiadały z powodu braku efektów. Niekiedy tańszy krem, a zdziałał cuda większe nić ten droższy. Jak to mówi właśnie moja mama: “Metodą prób i błędów” dowiemy się czy produkt jest dobry i dla nas. Mama wybiera swoje kremy czytając opakowania i gazety. Dzięki nim częściowo wie czy krem jest dla niej czy też nie. Wiek mamy to 56 lat

 

Moja mama wybierając nowy krem do twarzy na dzień sugeruje się głównie składnikami kremu oraz tym jak one działają. Jej skóra jest bardzo wrażliwa, więc jeśli jest to możliwe przed zakupem bierze próbkę danego produktu i sprawdza czy nie wystąpiła reakcja alergiczna. Krem ma przecież pomagać, a nie szpecić i powodować pieczenie. Często pyta również o rade ekspedientki, które służą pomocą i zwykle rzeczywiście pomagają dobrać skuteczny produkt. Niekiedy kieruje się również zdaniem przyjaciółek lub opiniami i rankingiem kosmetyków na internecie. Moja mama ma 46 lat

 

Moja mama uwielbia kosmetyki, można rzec, iż jest ich zakupoholiczką. Często je zmienia a wybierając je zwraca uwagę na ich skład, opisane na etykiecie działanie zwłaszcza by krem był nawilżający a także by redukował zmarszczki. Ponadto znaczenie dla mojej matki ma konsystencja kosmetyku zwłaszcza by nie był gęsty, ani zbyt płynny a także by krem dobrze się wchłaniał. Mama uwielbia delikatne, szybko wchłaniające się kremy, pozostawiające na skórze delikatną warstewkę ochronną. Zapach i cena ma dla niej drugorzędne znaczenie. Moja mama ma 54 lata.

 

Kosmetyki Chantarelle dla skóry dojrzałej